W nocy z 30 czerwca w gminie Działoszyce miały miejsce dwa niebezpieczne zdarzenia, które mogły zakończyć się tragicznie. Na skutek nieodpowiedzialnych działań młodych mężczyzn doszło do uszkodzenia przystanku oraz podpalenia zaparkowanego pojazdu. Policja zareagowała szybko, ustalając sprawców obu incydentów. W efekcie działań funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Działoszycach i Komendy Powiatowej w Pińczowie, zatrzymano osiem osób, z czego jedna zgłosiła się dobrowolnie.
W Dziekanowicach, w pobliżu stacji paliw, miało miejsce spotkanie dwóch aut – BMW i Seata, w trakcie którego doszło do niebezpiecznej konfrontacji. Uczestnicy odpalali race świetlne, co doprowadziło do poważnych zniszczeń. Jedna z rac uszkodziła wiatę przystankową, a ogień objął stojące w pobliżu krzewy i drzewa. Policjanci oszacowali straty związane z tym incydentem na około 1800 złotych.
W wyniku kolejnego zdarzenia, pasażer Seata wystrzelił racę w kierunku zaparkowanego Forda, co spowodowało jego całkowite spalenie. Straty sięgnęły około 10 tysięcy złotych. Policjanci, dzięki zgromadzonych materiałom dowodowym, postawili zarzuty dwóm uczestnikom zdarzenia. 20-letni pasażer Seata przyznał się do uszkodzenia przystanku oraz podpalenia Forda. Pozostali uczestnicy również staną przed obliczem wymiaru sprawiedliwości z powodu nieodpowiedniego obchodzenia się z materiałami łatwopalnymi oraz posiadania środków odurzających.
Źródło: Policja Pińczów
Oceń: Poważne incydenty w Działoszycach: Spalony samochód i uszkodzony przystanek
Zobacz Także

